






Naprawskuter iMoretti to przereklamowane maki i sprzedawca który oferuje towar identyczny jak Multicar,Bartrer itd.Osobiście dokonuję zakupów u różnych sprzedawców i ich jakość jest taka sama.Jedyna różnica to opakowanie.Kolejny raz powtarzam naprawskuter sprzedawał wadliwe tłoki w zestawach 72.Reklamacje tylko na papierku i strata czasu o pieniądzach nie wspomnę.wajs pisze:Przestańcie już tak wychwalać te moretti i sprzedającego naprawskuter,
kiedyś to kupiłem i napisałem tu na forum:
Nie polecam głowicy "Moretti", kupiłem i żałuję.
Towar niby "wysokiej jakości" a okazał się takim samym dziadostwem, a może nawet i gorszym od o połowę tańszych chińskich produkcji.
Z głowicy po przejechaniu około 20 km, spod korków zaworowych zaczął wylatywać olej, korki były solidnie dokręcone i dalsze ich dokręcanie nic nie dało.
Po przejechaniu około 100 km, z prawego dekielka wypadła do głowicy tulejka metalowa, masakra, dobrze że nie narobiła szkód.
Uszkodzone elementy zastąpiłem sprawnymi ze starej głowicy, ale denerwuje fakt, że towar niby "wysokiej jakości" jest dziadostwem, za które musiałem więcej zapłacić.
Próbowałem reklamować, ale naprawskuter mnie olał.
Podsumowując:
Naprawskuter, nie wyróżnia się od innych sprzedających i też ma w d... kupujących.
Moretti, taki sam szmelc jak inne tańsze chińskie wyroby.
Teraz, jeśli mam do wyboru dwa chińskie produkty, jeden droższy, drugi tańszy, zawsze wybieram najtańszy i dobrze na tym wychodzę.




ale wątpie by coś się stało 



modó³ wm mugen sport cdti


), jednak wydaje mi sie że o wiele głośniej chodzi, głośniej od dźwięków z tłumika, w głowicy coś robi tyktyktyktyk ale chyba tak ma być, rozrząd ustawiony na najwyższe położenie tłoka wiec chyba, CHYBA nie ma opcji żeby zawory biły o tłok, tylko problemem (albo i nie) jest to, że dymi na biało, minimalnie ale dymi, jak sie odkręci mocniej manetkę to trochę bardziej, albo przez to że jest strasznie zimno (bo z zapachu oleju nie czuć), albo przez to że przy montażu cylka posmarowałem delikatnie pierścienie olejem, albo coś innego zj*bałem - tylko nie mam pojęcia co. Na luzie wkręca sie na obroty jak dziki, ogromna różnica w porównaniu do 50cc, ale podczas jazdy kręci się do 4-5k potem go zalewa. Gaźnik pz20, dysza 90 + stożek. Co mogłem zepsuć jeśli chodzi o to dymienie, i co zrobić z tym zalewaniem. Dysza duża może? Podkreślam, że na luzie wkręca sie jak dziki

Kompresję najlepiej sobie sprawdź manometrem.
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości